sobota, 22 listopada 2014

Pada śnieg, puszysty śnieg...

Witajcie. Co u Was? bo u mnie czuć już zapach zimy a konkretnie to nawet już świąt. Razem z tym wróciły stare, miłe wspomnienia z dzieciństwa: Santa Claus of course, zjeżdżanie na sankach i takie tam. Teraz patrzę już na to z nieco innej perspektywy:) Jak za oknem prószy chciałoby się wskoczyć pod ciepły koc i chwilę odpocząć. Dla mnie od kiedy pojawiło się dziecko, każda minuta stała się magiczną. O Mikołaju myślimy ale głównie dla naszego Synka:)  a na sankach śmigać będziemy za rok jak Pchełka podrośnie:)


Może macie jakieś niebanalne pomysły na prezent dla półroczniaka:)?

Dobrej nocy

1 komentarz:

  1. U mnie jeszcze nie ale w sumie to na niego czekam:) Pozdrowienia i zapraszam na candy

    OdpowiedzUsuń