Witajcie. Co u Was? bo u mnie czuć już zapach zimy a konkretnie to nawet już świąt. Razem z tym wróciły stare, miłe wspomnienia z dzieciństwa: Santa Claus of course, zjeżdżanie na sankach i takie tam. Teraz patrzę już na to z nieco innej perspektywy:) Jak za oknem prószy chciałoby się wskoczyć pod ciepły koc i chwilę odpocząć. Dla mnie od kiedy pojawiło się dziecko, każda minuta stała się magiczną. O Mikołaju myślimy ale głównie dla naszego Synka:) a na sankach śmigać będziemy za rok jak Pchełka podrośnie:)
Może macie jakieś niebanalne pomysły na prezent dla półroczniaka:)?
Dobrej nocy
U mnie jeszcze nie ale w sumie to na niego czekam:) Pozdrowienia i zapraszam na candy
OdpowiedzUsuń